Rozmowy z Raabitem

Rozmowy z samym sobą? Nie… Ktoś mógłby pomyśleć, że to… nie na miejscu, nienormalne, niedoskonałe. A jednak! Jestem Raabitem i rozmawiam z Raabitem! Od kiedy Go odnalazłam rozkwitam… 🙂 To On mnie porusza, pobudza do działania. Inspiruje i gani jednocześnie, zachęca i lęka się jak ja. Raabit ma fochy, tupie nóżkami jak mała dziewczynka, a jednocześnie bywa niesłychanie dojrzałą jednostką. On słucha, by słyszeć, patrzy, by widzieć, dotyka, by czuć i znaleźć, nazwać, zaakceptować. Zawsze jest szczery, współczuje i kocha bezwarunkowo!

SONY DSC