O lęku, odwadze i szczęściu, czyli – Co nas uskrzydla?

– Boję się. – Czego? – Wilka złego! – ??? – Krok zrobić. Się boję. – A! Chciałbyś się nie bać Raabit? – No. – A. I smutno ci? Bo jakiś oklapnięty jesteś… – Oklapnięty?! Zaraz oklapnięty!!! To ucho tylko! – … – Smutny jestem, bo się boję. – Hm… – No… Chciałbym się nie […]

Read More »

„Co nas dotyczy? – czyli o przyczynie płakania na pogrzebach”

– Pogrzeb. – Sam sobie pogrzeb! – Pogrzeb był, Raabit! – Oj, to przepraszam… – Płakałeś? – Płakałem. – Do czasu. – Do czasu, aż go pogrzebali? – Do czasu, aż mi powiedzieli. – Niby co? – Że Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. 1 – Zawsze to mówią, nie wiedziałeś? – Nie rozumiałem. […]

Read More »

“Nie bój się wolności!” – czyli wybór, a uległość lub bunt.

Wiesz Raabit? Trochę już żyję na tym świecie i nie myślałam, że tak oczywiste rzeczy mogą mnie jeszcze zaskoczyć.             No, bo takie wybieranie. Od dziecka słyszałam “Uczyniwszy na wieki wybór, w każdej chwili wybierać muszę”[1]. Uczono mnie, że podejmowanie decyzji wiąże się z ogromnym ciężarem. Że wybór ma swoje często przytłaczające konsekwencje i determinuje […]

Read More »

Jestem Niebieska – czyli o empatii dla siebie, a odreagowywaniu, tłumieniu, pogrążaniu się w emocjach.

              Wiesz Raabit? Kiedyś ktoś mi powiedział, że jeśli usłyszysz od trzech osób jakiś komunikat o sobie, to zastanów się, bo on faktycznie może być o Tobie, czyli może być prawdziwy.             Taki właśnie komunikat otrzymałam. Piszę „otrzymałam”, bo teraz traktuję go, jako „dar”, możliwość, która skłoniła do refleksji; […]

Read More »

Toruńskie Pierniki

Opowianie powstało podczas warsztatów z Przemkiem Semczukiem na Toruńskim Festiwalu Książki w 2017 roku. TORUŃSKIE PIERNIKI Prawie było słychać, jakby jego nienaturalnie skręcone ciało trzeszczało. Krzywił się z bólu umiejscowionego gdzieś wyżej, ale i z powodu napięcia skóry w pasie. Czuł to. Musi przekręcić biodra, bo inaczej za chwilę miednica przebije go w połowie. Krew […]

Read More »

Bądź swoim własnym detektywem, czyli o pustce i bezpłciowości życia.

Wiesz Raabit? Ostatnio tak mam, że niby wszystko ok, że życie się „ładnie” toczy; rzeczy idą jakby w porządku, poukładane i myślę, że dotarłam już do spokojnego lądu, harmonii, ale… No właśnie: pojawia się jakieś ALE. Albo coś mnie kłuje, niepokoi (ALE nie wiem co?!), albo mam przekonanie, że NIC! Że jakaś wewnętrzna pustka mnie […]

Read More »

Mam na imię Interwencja

Wiesz Raabit? Zauważyłam ostatnio, że spotkania z przyjaciółką lub z dawno niewidzianą koleżanką przypominają trochę ramówkę telewizyjną. Bywają miłe, pouczające, refleksyjne jak programy przyrodnicze zadziwiające pięknem natury. Są również nudne, nic niewnoszące, a nawet irytujące, jak niektóre bloki publicystyczne i masz wtedy ochotę jak najszybciej przełączyć na inny kanał. Wszystkie spotkania zaczynają się zwykle “Dziennikiem”, […]

Read More »

Proces uzdrawiania gospodarki

Wiesz Raabit? Człowiek to bardzo produktywne stworzenie. Produkuje przez całe swoje życie. I nie chodzi mi tu o dobra i „niedobra” materialne (np. sterty śmieci), bo to jakby jest naturalne, ale o inną misterną produkcję. Otóż Raabit: człowiek to zakład produkcyjny wytwarzający pełną parą i na trzy zmiany ZŁOŚĆ. Tak! Złość, gniew, zgrzytanie zębami, fukanie, […]

Read More »

Wybaczanie

Jak to jest z tym wybaczaniem Raabit? Dlaczego czasem nam to wychodzi, a czasem nie? Czemu udaje nam się wybaczyć jednej osobie i relacje z nią stają się znośne, a z drugą mamy wciąż ten sam, nawracający problem? Niby staramy się, pracujemy nad sobą, tylko w sobie widzimy możliwość zmiany tych dyskomfortowych relacji. No i […]

Read More »